Bardzo wysokie napięcie:
prototyp Audi e-tron w klatce Faradaya

Produkcyjna wersja prototypu Audi e-tron zwiastuje nową erę czterech pierścieni. Koncern przekształca się z tradycyjnego wytwórcy samochodów w systemowego dostawcę mobilności.

Klatka Faradaya w zakładzie doświadczalnym Siemensa w berlińskiej rozdzielni prądu ma wymiary 42 x 32 x 25 metrów. W tej największej na świecie stacji rozdzielczej zespół elektryków i inżynierów prowadzi badania nad impulsami wyładowczymi, których napięcie sięga trzech milionów volt.

Audi oferuje swoim klientom skrojone na miarę rozwiązania pozwalające na ładowanie pojazdów elektrycznych zarówno w mieście,
jak i w podróży. Produkcyjna wersja Audi e-tron to pierwszy na rynku samochód, który w odpowiednich stacjach można ładować z mocą nawet 150 kW. Elektryczny SUV jest gotów do dalszej jazdy w zaledwie 30 minut. Jego litowo-jonowy akumulator wg założeń cyklu WLTP zapewnia zasięg ponad 400 kilometrów.

Plany przewidują, że do roku 2020 przy autostradach i głównych szlakach transportowych zbudowanych zostanie 400 stacji w odległości
ok. 120 kilometrów od siebie. Obok możliwości szybkiego ładowania prądem stałym ze źródła bezpośredniego elektryczny SUV może być również ładowany w trasie, na stacjach ładujących prądem zmiennym w standardzie do 11 kW i opcjonalnie do 22 kW. Licząc wszystkie razem, klienci mogą korzystać z ponad 65 tysięcy publicznych stacji ładowania rozsianych po całej Europie, a liczba ta jeszcze w tym roku wyraźnie wzrośnie.