a200289_1180x500.jpg

Audi inwestuje we własną infrastrukturę ładowania samochodów elektrycznych

Audi postawiło sobie za cel osiągnięcie pozycji wiodącego dostawcy usług premium, neutralnego pod względem emisji CO2. Już od pewnego czasu
koncern skupia się nie tylko na produkcji samochodów, ale – w coraz szerszym zakresie – również na opracowywaniu i wdrażaniu
rozwiązań wpisujących się w ideę zrównoważonego rozwoju. Budowa własnej sieci stacji ładowania jest jednym z takich działań.

Niemcy, Belgia, Węgry i Meksyk to kraje, w których Audi tworzy publicznie dostępne staje ładowania na terenie własnych fabryk.
W sumie trwa budowa ponad 4500 punktów ładowania pojazdów elektrycznych, a łączny budżet na ten cel wyniesie aż 100 milionów euro.
Inwestycje obejmą budowę stacji ładowania oraz rozwój oprogramowania.

Zespół pracujący nad projektem jest odpowiedzialny za strategię, inwestycję, koncepcję oraz zarządzanie konfiguracją i eksploatacją
infrastruktury ładowania, a także za rozliczanie procedur ładowania w zakładach Audi. Infrastruktura jest odpowiednio zaprojektowana,
ustalane są zasady eksploatacji, zapewnione jest też wsparcie telefoniczne i internetowe.

Już teraz fabryki Audi w Brukseli, Ingolstadt i Neckarsulm udostępniają infrastrukturę ładowania o łącznej mocy 21 megawatów.
To wartość pozwalająca zasilić 14-tysięczne miasto. Dostępna infrastruktura to 600 punktów ładowania o mocy do 22 kilowatów (kW) oraz 60
punktów ładowania prądem stałym o mocy od 50 do 350 kW. W 2020 roku liczby te znacznie wzrosną – zbudowanych zostanie 4500 punktów
ładowania o mocy do 22 kW i około 50 kolejnych o mocy do 350 kW.

Nad procesami ładowania w całej firmowej sieci będzie czuwał jeden system. Dzięki temu zarządzanie energią będzie zoptymalizowane,
a zebrane dane pozwolą na ulepszanie istniejących i tworzenie nowych rozwiązań z zakresu bezemisyjnej mobilności.
W niedalekiej przyszłości Audi planuje udostępnić swoje doświadczenia innym przedsiębiorstwom, by wspierać ideę zrównoważonego rozwoju.
Cztery pierścienie planują osiągnięcie całkowitej neutralności pod względem emisji CO2 do 2050 roku.